Na koniec 2017 roku stopa bezrobocia w Polsce wyniosła zaledwie 6,6 proc. Eksperci prognozują,
że w bieżącym roku spadnie poniżej 6 proc. Oznacza to dalszy rozwój rynku dobrego dla pracownika i nowe wyzwania dla pracodawców. W jaki sposób firmy mogą sprostać zmianom, dokonującym się na rynku pracy?

Rok 2017 był rekordowy pod względem niskiej wartości stopy bezrobocia. W listopadzie ubiegłego roku stopa bezrobocia zatrzymała się na 6,5 proc. i była najniższa od 25 lat. Ponadto, jak podaje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odnotowano spadek liczby bezrobotnych o 18,9 proc. względem roku 2016. Jednocześnie mieliśmy do czynienia ze wzrostem przeciętnego wynagrodzenia o 7,4 proc. To rezultat m.in. dynamicznego ożywienia gospodarczego w kraju oraz wzrostu PKB.
– Przyrost planowanych inwestycji, w tym z wykorzystaniem budżetów Unii Europejskiej, a co za tym idzie pojawienie się nowych miejsc pracy, wskazuje na to, że rynek pracownika w 2018 r. nadal będzie się miał bardzo bobrze. Eksperci prognozują dalszy spadek poziomu bezrobocia w 2018 r. Szacuje się, że wyniesie poniżej 6 proc. – mówi Grzegorz Lewandowski, Prezes Sales Group, dostawcy usług outsourcingu sił sprzedaży.
Zmiany na polskim rynku pracy i coraz większa trudność w poszukiwaniu właściwego pracownika generuje dla przedsiębiorców nowe wyzwania.  Silna presja płacowa, trudność  w pozyskaniu odpowiedniego kandydata oraz zatrzymanie go w szeregach pracowników, to problemy, z którymi już teraz mają do czynienia pracodawcy. Jakie rozwiązania warto wdrożyć w firmie, żeby przetrwać na dynamicznym rynku pracownika?

Optymalizacja procesu rekrutacji
W dobie rynku pracownika w walce o kandydata bardzo istotnym czynnikiem, niekiedy przesądzającym o rekrutacyjnym sukcesie, jest czas. Osoba poszukująca pracy, mając do wyboru inne oferty, nie będzie czekała zbyt długo z decyzją. Dlatego należy zoptymalizować czas dostarczania informacji zwrotnej kandydatowi i skrócić go do kilku dni. Aby to zrobić, warto zainwestować w narzędzia IT, które usprawnią procesy kadrowe. Nowe technologie będą coraz częściej grały pierwsze skrzypce w rekrutacyjnym wyścigu. Przewiduje się szersze wykorzystanie aplikacji, ale też portali wspomagających poszukiwanie kandydatów w 2018 roku. Wirtualne rozmowy i e-rekrutacja przez Skype, kontakt przez SMS, czy media społecznościowe stają się coraz powszechniejsze.

Kreatywne sposoby na milenialsów
Szczególnie dużym wyzwaniem dla firm jest obecnie pozyskanie młodego pracownika z licznego już na rynku pracy pokolenia milenialsów, czyli osób urodzonych między 1894 a 1997 rokiem. Dlatego firmy, aby przyciągnąć młode talenty, szukają nowych rozwiązań. Niektóre z nich są oparte np. na formule grywalizacji. Przykłady jej wykorzystania znajdziemy na polskim rynku.
Jedna z globalnych firm doradczych zamiast zapraszać kandydatów na formalne rozmowy, stworzyła fabularny projekt rekrutacyjny, w którym kandydaci przeprowadzali audyt fikcyjnej firmy. Inna organizacja, aby uprościć proces rekrutacyjny dla sieci sprzedaży oddała w ręce kandydatów test kompetencyjny w postaci gry, której fabuła została osadzona w realiach codziennej pracy. Jeszcze inna firma wykorzystała w rekrutacji niestandardowe narzędzie, jakim jest Escape Room, czyli  gra, w której uczestnicy przenoszą się do tematycznie przygotowanego pokoju zagadek, z którego muszą się wydostać. Dało to możliwość obserwowania kandydata w działaniu, a jemu samemu zabawę. Menedżer miał możliwość podjęcia decyzji, czy zaprosić daną osobę zespołu, bazując na tym, jak poradziła sobie z zadaniami, współpracą w grupie i pod presją czasu.

Co jednak w sytuacji, kiedy firma nie jest w stanie samodzielnie realizować swoich potrzeb rekrutacyjnych?

Sprawdzeni partnerzy
W obliczu trudnej sytuacji na rynku pracy, część firm w celu zapewnienia odpowiedniego poziomu zasobów ludzkich, sięga po wsparcie firm zewnętrznych. Taką możliwość daje m.in. outsourcing, czyli model współpracy, w której firma wydziela ze struktury przedsiębiorstwa niektóre funkcje i przekazuje je do wykonania innym podmiotom. – Coraz częściej przedsiębiorstwa mają do czynienia z sytuacją, gdzie na publikowane przez nich ogłoszenia rekrutacyjne nie ma wystarczającej liczby odpowiedzi, a wsparcie kadrowe jest potrzebne od zaraz. Wówczas może pomóc zewnętrzna firma, która ma wypracowane metody pozyskiwania pracowników i wiedzę na temat tego, jak pracowników zatrzymać w firmie, m.in. za pomocą programów szkoleniowych, coachingowych, czy systemów motywacyjnych i premiowych. Taki model współpracy sprawdza się szczególnie w środowisku dużych firm – mówi Paweł Wrzos, dyrektor ds. Rozwoju Biznesu w Sales Group.

Na rynku obserwuje się współpracę firm z outsourcerami zarówno w zakresie wsparcia w procesie rekrutacyjnym, ale też bezpośredniego zapewnienia pracowników, np. sił sprzedaży. W drugim przypadku firma nie musi przechodzić przez procesy rekrutacyjno-kadrowe. Istnieje wówczas również możliwość zaangażowania pracowników w danym momencie tylko w części. Daje to firmom przede wszystkim dużą elastyczność w działaniu i szansę na szybką reakcję na potrzeby kadrowe, a także optymalizację czasu oraz kosztów.