W oparciu o Ranking Doing Business 2016, porównując Polskę z krajami, które mają najskuteczniejsze procedury upadłościowe, postępowanie trwa u nas 2-3 razy dłużej, a koszty postępowania są 2-3 razy wyższe, natomiast wskaźnik odzyskania wierzytelności wynosi 58,3%, podczas gdy w innych krajach waha się między 80 a 90%.
- Zmiany w obszarze prawa restrukturyzacyjnego, które obserwujemy obecnie na świecie, zmierzają do tego, by odpowiednio wcześnie zareagować w przypadku pojawienia się problemów z płynnością i zachować przedsiębiorstwo, jako działającą całość. W całym procesie coraz bardziej aktywną rolę odgrywają wierzyciele, którzy często inicjują postępowanie. Natomiast prowadzenie i rozstrzyganie restrukturyzacji oraz upadłości powierzone jest wyspecjalizowanym podmiotom – mówi Magdalena Kasiarz-Lewandowska, adwokat w Kancelarii Prawnej EY Law.
Łatwiej o porozumienie z wierzycielami
Od początku roku w Polsce obowiązuje nowe prawo restrukturyzacyjne, które wprowadza szereg rozwiązań dla przedsiębiorców, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji finansowej. Daje ono szansę na uniknięcie upadłości poprzez restrukturyzację spółki, umożliwia prowadzenia bieżącej działalności, w tym startowanie w przetargach, a także nie obciąża przedsiębiorstwa nadmiernymi kosztami. – Nowe prawo przewiduje większe zaangażowanie w proces restrukturyzacji tak zarządów oraz właścicieli, jak i wierzycieli, poprzez kontrolowanie i nadzorowanie procesu restrukturyzacji, a także podejmowanie decyzji o kształcie i przyjęciu układu. Nowe prawo wprowadza także instytucje doradcy restrukturyzacyjnego, który pomoże firmie w przygotowaniu i wdrożeniu planu naprawczego – tłumaczy Magdalena Kasiarz-Lewandowska. Ustawa restrukturyzacyjna przewiduje cztery rodzaje postępowań: o zatwierdzenie układu, przyspieszone układowe, układowe i sanacyjne. – Typ postępowania zależy od tego, w jakiej sytuacji znajduje się przedsiębiorca, z jakimi wyzwaniami się mierzy, jakie planuje działania restrukturyzacyjne, ale również od wartości jego spornego zadłużenia, liczby wierzycieli i ich skłonności do wypracowania kompromisu. Proces może trwać od 2 tygodni do kilku, kilkunastu miesięcy. To znacznie krócej niż w dotychczas prowadzonych postępowaniach upadłościowych – tłumaczy Jarosław Brzozowski, Dyrektor w Dziale Doradztwa Transakcyjnego EY.
- Efektem takiego porozumienia może być odroczenie terminu płatności, rozłożenie spłaty na więcej rat, zmniejszenie wysokości zadłużenia czy zamiana długu na kapitał. Nowe prawo otwiera przed przedsiębiorcami całe spektrum możliwości, które pozwalają firmie wyjść na prostą, mimo czasowych problemów z płynnością. Żeby jednak tak się stało, przedsiębiorca musi mieć jednak przede wszystkim plan, w którym wykaże, że ma realny pomysł na dalszą działalność – mówi Magdalena Kasiarz-Lewandowska. Wniosek restrukturyzacyjny składa się do sądu gospodarczego upadłościowego. Od 2018 roku będzie także możliwe składanie dokumentów drogą elektroniczną.