Zdobywamy kolejne szczyty należące do Korony Gór Polski, przyszła więc pora na królową Beskidów - Babią Górę, najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego i w ogóle całych Beskidów. Na to wyjście przygotowujemy się trochę uważniej niż na nasze krótkie wypady w Beskid Wyspowy. Babia Góra słynie bowiem z niezwykle zmiennej i kapryśniej pogody.

Na szlak wyruszyliśmy z Przełęczy Krowiarki, można stąd iść za czerwonym kolorem w kierunku Sokolicy lub niebieskim w kierunku schroniska, w obu przypadkach zatoczymy pętelkę. Wybieramy czerwone oznaczenia i wchodzimy po dość stromych schodkach, by po około godzinie zdobyć szczyt Sokolicy. Znajduje się tu taras widokowy i ławki. Po tak stromym podejściu należy nam się odpoczynek. Podziwiamy więc widoki, jemy drugie śniadanie i po dłuższej przerwie ruszamy dalej. Wędrujemy wąską ścieżkę wśród kosodrzewiny, powoli odsłaniają się przed nami przepiękne panoramy. Mijamy szczyt Kępy i Gówniaka, nie zatrzymujemy się jednak i podążamy dalej. W końcu docieramy do celu, dzień jest dość pochmurny, ale widoki i tak zapierają dech.

Ze szczytu schodzimy czerwonym szlakiem w kierunku Przełęczy Brona. Początkowo po skalnym rumowisku, później droga się wypłaszcza, by następnie znowu ostrzej zejść w dół. W kilku miejscach zalega jeszcze dość mokry i wyślizgany śnieg, z niemałym trudem udaje nam się pokonać ten odcinek. Od Przełęczy Brona szlak jest już całkiem przyjemny, wchodzimy do lasu i po kilkunastu minutach docieramy do schroniska, gdzie robimy kolejną przerwę. Następnie niebieskim szlakiem kierujemy się w stronę parkingu. Droga prowadzi przez las bez większych różnic terenu, jest więc idealna na odpoczynek po wcześniejszym wysiłku. Idąc tą trasą warto zobaczyć niewielki staw o nazwie Mokry Staw, znajdujący się ok. 20 minut drogi od parkingu na Przełęczy Krowiarki.


Praktyczne informacje:
- wejście na teren Babiogórskiego Parku Narodowego jest płatne, bilety można zakupić przez internet lub na miejscu,
- parking przy Przełęczy Krowiarki w weekendy jest zapełniony już od wczesnych godzin porannych, nieopodal znajduje się drugi większy parking, ale również polecamy być odpowiednio wcześnie,
- szlak czerwony z Przełęczy Krowiarki poza stromym odcinkiem prowadzącym na Sokolicę jest stosunkowo łatwy,
- zejście do Przełęczy Brona przysporzyło nam trochę trudności, ze względu na zalegający miejscami śnieg.


#Wyjdźże z dzieckiem #Góry z dzieckiem #Babia Góra