Lackowa zaliczana jest do Korony Gór Polski jako najwyższy szczyt Beskidu Niskiego, a ze względu na swoją wysokość 997 m n.p.m. zyskała również miano "góry policyjnej".


Wyruszamy z Izb, tutaj tuż przy gospodarstwie Końska Dolina znajdują się szlakowskazy i niewielka zatoczka przy skrzyżowaniu dróg, gdzie można zostawić auto. Kierujemy się w stronę Przełęczy Beskid, prostą drogą idziemy wśród okolicznych łąk i pół i po chwili wkraczamy do lasu. Po kilkunastu minutach docieramy do przełęczy, skręcamy w lewo i zgodnie z czerwonymi oznaczeniami podążamy dalej.

Droga przez las jest całkiem przyjemna, bez większych nachyleń terenu, wciąż jednak czekamy na słynne podejście zwane "ścianę płaczu".
W końcu docieramy do najtrudniejszego odcinka i musimy przyznać, że jest tutaj naprawdę stromo. Wspinamy się pomagając sobie rękami, po ostatnich deszczach jest dosyć ślisko, jednak drzewa znajdujące się na trasie i liczne kamienie znacznie ułatwiają wędrówkę. W końcu pokonujemy newralgiczny odcinek, a dalej droga się wypłaszcza i po chwili marszu jesteśmy już na szczycie. Przybijamy pieczątkę i odpoczywamy.

Do Izb wracamy tym samym szlakiem, bardzo powoli i ostrożnie pokonując najbardziej stromy odcinek.
W drodze powrotnej udaje nam się zobaczyć bardzo rzadki i zagrożony gatunek chrząszcza - nadobnicę alpejską.


Informacje praktyczne:
- Lackowa słynie z bardzo stromego podejścia zwanego "ścianą płaczu" (na odcinku Przełęcz Beskid - Lackowa),
- w Izbach nie ma wyznaczonego parkingu, auto można zostawić w niewielkiej zatoczce przy drodze,
- całą trasę z wszystkimi postojami pokonaliśmy w 4 godziny.


#Wyjdźże z dzieckiem #Góry z dzieckiem #Lackowa